W Anglii pojawia się gra zwana także „rosyjskim wistem”.
Rozwija się brydż licytowany i około 1910 roku wypiera brydża-wista.
Harold Stirling Vanderbilt spisuje zasady brydża kontraktowego. Aż do wybuchu drugiej wojny światowej gra się głównie w brydża licytowanego, jednak to brydż kontraktowy wypiera ostatecznie pozostałe formy brydża i jest dziś przyjęty na całym świecie.
Kanadyjski student i miłośnik brydża Thierry d'Herbigny wymyśla program do gry na komputerze osobistym (który w tamtych czasach waży około czterdziestu kilogramów, nie ma dysku twardego i korzysta tylko z miękkich 5-calowych dyskietek!) i umieszcza go w sieci komputerowej montrealskiej politechniki.
Wraz z nowymi technologiami program ciągle się zmienia. W latach 80. Internet jeszcze nie istnieje. We Francji rozwija się jednak system telematyczny Minitel, wykorzystywany przez miliony użytkowników terminali. Thierry umieszcza oczywiście swój program w sieci i dzieli się nim z innymi amatorami brydża.
Thierry jako pierwszy tworzy aplikację brydżową na smartfony, którą prezentuje przedpremierowo na konferencji prasowej podczas Międzynarodowego Festiwalu Brydżowego w Biarritz.
Na Międzynarodowym Festiwalu Brydżowym w Deauville Thierry wywiera duże wrażenie na obsłudze i dziennikarzach, prezentując swojego Playmate'a. Playmate jest nowoczesną wersją Bridgemate'a, umożliwia granie także w inne gry (pokera, tarota, belotkę itp.) i wykorzystuje dzisiejsze technologie: smartfon zamiast osobnego urządzenia, sieć Wi-Fi zamiast analogowych fal radiowych.
Grasz z robotami, które wykorzystują nie tylko swoją sztuczną inteligencję, lecz także setki milionów decyzji podjętych wcześniej przez żywych graczy. W przypadku gier logicznych roboty mają swoje ograniczenia i żaden nie jest w stanie oddać subtelności gry człowieka, dlatego przyjęliśmy odwrotne założenie: to roboty są wspomagane przez ludzi.
Kiedy program ma podjąć decyzję, szuka w bazie danych decyzji gracza-człowieka, która najbardziej przypomina daną sytuację. W ciągu trzydziestu lat zbudowaliśmy bowiem bazę kilkuset milionów rozdań. Dlatego stały gracz może stwierdzić kiedyś, że jego przeciwnik rzuca tę samą kartę, którą on sam zagrał kilka lat wcześniej. Granie w ten sposób jest najlepszym sposobem na rzetelne sprawdzenie swoich umiejętności, bo przeciwnicy-roboty nie mogą wymieniać między sobą informacji bez twojej wiedzy.
Thierry d'Herbigny
Założyciel
NST
Siedziba